• Wpisów: 713
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 36 dni temu, 18:38
  • Licznik odwiedzin: 19 657 / 2029 dni
 
madzia121297
 
Zostało 7 dni do wyjazdu. Nie mam pojęcia czy są jakieś rzeczy o których zapomniałam. Jestem chyba przygotowana na najgorsze sytuacje. Mam nadzieje jednak, że mój jedyny problem będzie dotyczył oszczędzania pieniędzy w Anglii. Albo żeby nawet tego nie było.
W swoim cudownym notesie napisałam sobie wszystkie informacje, które będą mi potrzebne na starcie. Zapisałam też to na telefonie w razie gdybym notes zgubiła, choć to niemożliwe. Wole jednak być zabezpieczona.
Jeśli chodzi o walizkę to jest tak jak myślałam. Z większości rzeczy muszę zrezygnować z powodu braku miejsca i oczywiście z tego, że każdy powtarza mi "Kupisz sobie w Anglii". Może tak, jednak nie sądziłam, że będę musiała tutaj zostawić aż tyle moich rzeczy nie mówiąc już o rzeczach wspólnych z moim partnerem. Będąc razem 4 lata nazbieraliśmy mnóstwo dupereli, które związane są z nami. Z sytuacjami, które razem przeżyliśmy. Ciężko mi to zostawić, bo zawsze kiedy miałam jakiś gorszy dzień mogłam zajrzeć do naszego albumu(pamiętnika), są tam zdjęcia ale też opisy, daty, małe rzeczy związane z konkretnym dniem. Opisane są tam dni od czerwca 2014 roku o ile dobrze pamiętam aż do tegorocznych walentynek(dnia kobiet jeszcze nie dodałam). Jest to duże dlatego też tego zabrać nie mogę.
"Weźcie tylko najpotrzebniejsze rzeczy, tutaj w Anglii wszystko sobie dokupicie" - mówi ciotka mojego partnera. Muszę jej posłuchać w końcu wie co mówi.


Od kilku dni ciężko mi zasnąć. Jutro wybieram się na ostatnie zakupy i zamknięcie konta w banku. Ciągle myślę jak tam będzie.. Bez rodziny, znajomych, zupełnie sami. Zauważyłam też, że wieczorami zaczęłam częściej oglądać filmiki na yt związane z polską. Jakieś wywiady polityczne, sondaże miejskie, czy zwykłe vlogi typu "polska jednym z najpiękniejszych państw". Mam nadzieję, że mi to przejdzie. Do tej pory wolałam myśleć o moim mieście i Polce jako o kraju w którym się urodziłam i wychowałam i tyle..
Spełniam moje największe marzenie ale się boje jak nie wiem co.

133d6d15a772004cf75f3a299bf4ac92.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Też mam z moim podobny album, ale już z rok go nie uzupełniałam. Będę musiała się za to wziąć na dniach, dzięki za przypomnienie. ;)
    Nie dziwię Ci się, że się obawiasz, ale najważniejsze, że jedziesz spełniać marzenia i do tego będziesz miała chłopaka przy sobie. A znajomych nowych poznasz pewnie szybciej niż się spodziewasz :) Ogólnie wydaje mi się, że na początku szybko Ci czas będzie leciał, nawet nie zdążysz się zbytnio postresować nową sytuacją :D
     
  •  
     
    Powodzenia! Na bank wszystko się uda! Trzymam kciuki, a gdybyś potrzebowała jakieś podpowiedzi, to śmiało pisz na priv. Jestem tu na miejscu, więc jeśli będę mogła coś podpowiedzieć, to będzie mi miło :) Pozdrawiam :)